
„Ten album jest zupełnie odmienny od wszystkiego, co dotychczas zrobiłam, zawiera wiele różnych barw moich emocji i głosu, potrzebowałam więc zupełnie nowego zespołu. Terra Incognita oznacza nieznane terytorium – i właśnie tam, pod względem muzycznym, chciałam się udać.”
Tak JULIETTE LEWIS zapowiada swój najnowszy album TERRA INCOGNITA. Na jego potrzeby powołała do życia nowy zespół, w studiu w roli producenta zatrudniła laureata Grammy: samego Omara Rodrigueza–Lopeza z THE MARS VOLTA, a miksami zajął się Rich Costey (Muse, Franz Ferdinand, NIN, Foo Fighters).
„Partie gitary - mówi Lewis - są bardziej dzikie i klimatyczne. Brzmienie jest mroczne i głębokie, jest tutaj wiele dźwiękowych kontrastów. Zajęło mi 5 lat, aby doszlifować się jako wykonawca i twórca, chciałam przełamać wszystkie dotychczasowe nawyki i pozwolić piosenkom rozwijać się swobodnie. Omar to producent, który doskonale rozumiał te wszystkie płaszczyzny i, który potrafił zinterpretować muzyczną tożsamość. Było to prawdziwie wyzwalające i radykalne doświadczenie.”
„Znajdziesz tutaj jej wszystkie odczucia” – dodaje Omar – „Jest to szczere. To cała ona.”
Juliette i Omar spotkali się na trasie, podczas Fuji Rock Festival w Japonii i połączyła ich miłość do filmów Felliniego oraz wspólne zainteresowanie dramatem i tworzeniem piosenek. Razem nadali pomysłom Lewis nowe brzmienie. Cała płyta jest pełna kontrastowych tematów: romans i tragedia, marzenia i twarda rzeczywistość.
Większość z 11 utworów, które znajdują się na płycie, Lewis napisała w przeciągu ostatniego roku, z swoim przyjacielem, Chrisem Watsonem. Artystka nad utworami pracowała w domu, akompaniując sobie na pianinie i rejestrowała swoje pomysły na magnetofonie. Album nagrany został w przerwach między trasami Lewis i Lopeza, pod koniec 2008 r., w studio na nowojorskim Brooklynie i Guadalajara (Meksyk).











