Perfekcyjna mamuśka

Jedzenie w podróży a małe dziecko

Małe dziecko a jedzenie w podróży

Podróżowanie z dzieckiem na dłuższe dystanse nieodzownie wiążę się z koniecznością przygotowywania posiłków dla maluszka w trakcie wyprawy. Jedzenie w podróży może stanowić nie mały problem. Aby uniknąć przykrych niespodzianek, warto zaplanować trasę wcześniej i przewidzieć miejsca postoju, na których dziecko będzie karmione. Dobrze jest też zabrać odpowiednio dużo prowiantu, by nie szukać sklepu po drodze, kiedy malec będzie głodny. Częstotliwość postojów na karmienie oraz rodzaj posiłków należy uzależnić od wieku dziecka.

Brzuszek małego dziecka, niczym mechanizm charakteryzujący szwajcarską precyzją, zazwyczaj domaga się jedzenia o stałych porach. Daje to rodzicom możliwość zaplanowania trasy w taki sposób, by znalazły się na niej odpowiednie miejsca, dogodne do spożywania posiłków przez malca. O ile bowiem rodzice są w stanie znieść głód przez dłuższy czas, o tyle mały brzuszek domaga się jedzenia tu i teraz i nie ma mowy o żadnych kompromisach. Jeśli zatem nie przepadacie za jazdą samochodem przy akompaniamencie krzyku dziecka, pamiętajcie, by dołożyć wszelkich starań, by w trakcie podróży nie było głodne. Wtedy okaże się, że dłuższe wyprawy z maluszkiem nie tylko są możliwe, ale potrafią być też bardzo przyjemne.

Jedzenie w podróży, czyli szybki posiłek

Małe dziecko, jeśli nie dostanie posiłku o właściwej dla siebie porze, staje się marudne i rozdrażnione.  Współcześni rodzice mogą zaopatrzyć się sprzęt, który pomoże sprostać wymaganiom małego podróżnika. Podgrzewacz do pokarmów można podłączyć do gniazdka samochodowej zapalniczki, co umożliwi przygotowanie posiłku niezależnie od miejsca. Równie dobrym pomysłem jest przygotowanie posiłku w domu i zapakowanie butelki z mlekiem (a w przypadku starszego dziecka słoiczka z obiadkiem) do termicznego opakowania. Dzięki temu maluszkowi będzie można podać ciepły posiłek w każdej chwili. Opakowanie termiczne jest idealne na krótkie wyprawy. Podczas dłuższych wycieczek lepiej sprawdzi się termos obiadowy, który pozwoli na przechowanie ciepłego posiłku nawet przez kilka godzin. Na wypadek, jeśli maluszek będzie spragniony można zabrać ze sobą termos z ciepłą wodą oraz butelkę z przegotowaną letnią wodą. Dzięki temu rodzice będą mogli przygotować mleko lub ciepłą herbatkę w każdym momencie podróży.

Opakowania na picie i jedzenie w podróży

Jedzenie i picie dla dziecka można zapakować do specjalnie przygotowanych do tego celu pojemników. Zamykane pudełka przeznaczone do przechowywania produktów spożywczych, pozwolą zachować świeżość warzyw i owoców. Równie dobrze sprawdzą się do przechowywania kanapek. Żywność można dodatkowo zapakować do torby termoizolacyjnej. Jej zalety zauważalne są zwłaszcza latem, kiedy artykuły spożywcze szybko tracą na świeżości. Napoje i herbatki można podawać starszemu dziecku w kubeczku – niekapku. Doceniany za jego budowę, która uniemożliwia wylewanie się płynu na zewnątrz, sprawdzi się nie tylko w podróży, ale również w domu.

Jedzenie w podróży, a bezpieczeństwo dziecka

Pomimo szerokiego asortymentu naczyń, kubeczków, pojemniczków i stoliczków, które umożliwiają maluszkowi jedzenie przekąsek i popijanie herbatki podczas jazdy samochodem, warto rozważyć, czy nie ograniczyć możliwości spożywania posiłków tylko do postojów. Należy mieć na uwadze, że maleńkie dziecko w trakcie samodzielnego jedzenia może się zakrztusić. Jeśli wypadek zdarzyłby się w domu, opiekunowie mogą szybko zareagować. W samochodzie sytuacja wygląda nieco inaczej. Rodzic, którego ruchy ograniczone są pasami bezpieczeństwa, może mieć trudność w udzieleniu pomocy maluszkowi, który również przypięty jest pasami.

Zatem jak widzisz zaplanowanie tego, jak będzie wyglądać jedzenie w podróży ma ogromne znaczenie nie tylko dla wygody twojej i dziecka, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa.

Ocena

1 comment

  1. Dla mnie nakarmić najmłodsze dziecko to żaden problem. Problem pojawią się przy starszych dzieciach. na jednym postoju jedno zje a drugie nie. Te co nie jadło po chwili jest głodne i znów trzeba stawać. Strasznie to wydłuża podróż. Małe dziecko mały problem, duże dziecko duży problem. Święta prawda!
    Wanda ostatnio opublikował…terminale płatniczeMy Profile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge